Każdy powrót do przeszłości umożliwia nam spojrzeć inaczej w przyszłość…

Działalność Fundacji Co Pozostało? ma swój początek w historii rodziny Kaszniców oraz w książce „Co pozostało? O rodzinach Kaszniców, Durskich i Szymańskich”. Zawarte w tytule pytanie ma sprowokować czytelnika do odpowiedzi, co pozostało po naszych przodkach, po tym, co chcieli nam przekazać oraz co pozostało po naszych młodzieńczych marzeniach.

List, od którego wszystko się zaczęło…

Czas zbierania materiałów do książki oraz proces tworzenia publikacji zrodził pomysł utworzenia Fundacji. Gdzie ta historia ma swój początek? Zaczęło się, jak zwykle, od przypadku – od znalezionego listu z 1982 r. podpisanego przez Eleonorę Kasznicę i adresowanego do Eleonory Szymańskiej. Następnie miał miejsce etap poszukiwań, radość z nawiązanego po latach kontaktu, długich rozmów, lektury różnych tekstów oraz listów, a przede wszystkim przypomnienie i uświadomienie sobie czego dokonali w swoim życiu Profesor Stanisław Kasznica, Doktor Zygmunt Szymański czy Profesor Zakrzewski wraz z żoną Aleksandrą.

,,Jest w moich bohaterach coś, co tak trudno teraz spotkać – niesłychana skromność i szlachetność. Całe życie ciężko pracowali, nie licząc na nagrody i splendor, a przecież ich osiągnięcia zawodowe były znaczące. Umieli też godzić się z niesprawiedliwością, czasem ze zwykłym draństwem, które ich niejednokrotnie spotykało. Dlaczego tacy byli? Dlaczego to wcale nie było jakieś wyjątkowe zjawisko? Myślę, że ogromne znaczenie miało wychowanie w duchu pewnych wartości. Były bowiem rzeczy, które nie mieściły się w ich systemie pojmowania świata. Oni nie godzili się na kłamstwo, zdradę, obłudę, nielojalność i nieuczciwość. Ludzi oceniali według własnych kryteriów, przeważnie widząc w drugim człowieku dobro. Może dlatego ponosili klęski, ale te klęski były tylko pozorne. Należeli do tych, którzy nigdy nie zmieniali poglądów, odporni na zmieniającą się koniunkturę.”  [Fragment z książki Teresy Krokowicz „Co pozostało? O rodzinach Kaszniców, Durskich i Szymańskich”]

 

Plakat promujący spotkanie poświęcone książce

 

 

Recencja książki (Gazeta Wyborcza, Piotr Bojarski)

 

Przeszłość jest częścią naszej tożsamości i to jacy jesteśmy w dużym stopniu zależy właśnie od niej. Kiedy jesteśmy dziećmi, gdy dorastamy wchodząc w dorosłe życie, rzadko myślimy o przeszłości. To coś całkowicie naturalnego. Interesuje nas teraźniejszość i przyszłość. Doświadczenie uczy, że na wiele frapujących pytań odpowiedź możemy znaleźć śledząc losy naszych bliskich. Niestety wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, kiedy odchodzą nasi rodzice, dziadkowie. Wtedy budzi się refleksja i żal, dlaczego nie znaleźliśmy czasu....

Może nadszedł właśnie odpowiedni moment, aby okurzyć stare dokumenty i fotografie, a potem przyjrzeć się osobom na nich uwiecznionym. Co o nich wiemy? Czy pamiętamy kogo przedstawiają? Czy wiemy kim byli? Co robili? Jak żyli? Jak pracowali? I jakie wyznawali wartości? Czy byli szczęśliwi? Czy wiemy jakie dramaty stały się ich udziałem? Zachęcam do takiej wędrówki w przeszłość poprzez naszych najbliższych. [Fragment z książki Teresy Krokowicz „Co pozostało? O rodzinach Kaszniców, Durskich i Szymańskich”]

LINK do zakładki UPAMIĘTNIAMY